Djablica: Wrzuciłem jeszcze jedno zdjęcie tego strumyczka bo na mnie też zrobił super pozytywne wrażenie. Jak go zobaczyłem to jakoś od razu skojarzył mi się z klimatami Doliny Baryczy...
skibabike: Może mało kto tam dojeżdża? W sumie to droga do nikąd... Asfalt kończy się przy pętli 609 na Jarnołtowskiej (koło karczmy Rzym), potem po przejechaniu przez Most Jarnołtowski dojeżdzasz polną drogą właśnie do tego mostku na jakiejś małej rzeczce (mapa)
Rower odkryłem dopiero rok temu, a dzisiaj trudno mi wyobrazić sobie życie bez niego. Jeżdżę przede wszystkim dla przyjemności, najchętniej podziwiając piękne krajobrazy, zamki i pałacyki. Sporo jeżdżę z synem - 6 i pół letnim Robertem - to dzięki niemu kupiłem rober. Gdy mam wybór pomiędzy drogą, a leśną ścieżką wybiorę tą drugą... mając nadzieję, że nagle się nie skończy ;-)