Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2008

Dystans całkowity:386.57 km (w terenie 128.50 km; 33.24%)
Czas w ruchu:21:02
Średnia prędkość:18.38 km/h
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:32.21 km i 1h 45m
Więcej statystyk

pałace na południowy-zachód od Wrocławia

Sobota, 10 maja 2008 · Komentarze(1)
pałace na południowy-zachód od Wrocławia

Domek (Wrocław/Kwiska) – ul.Bystrzycka – Las Kuźnicki – ul.Szczecińska – ul.Osiniecka – Jerzmanowo – Jarnołtów – ul.Gromadzka – Gałów – Gałówek – Bogdaszowice – Stoszyce – powrót przez Romnów – Małkowice – Skała – Kębłowie – Krzeptów – Smolec – ul.Żwirki i Wigury – i wiadukt Gądowiankę

Dawno nie byłem już na południowy zachód od Wrocławia, więc czas było to nadrobić. Szczególnie, że ta okolica obfituje w stare pałacyki.

Najpierw dojechałem do pałacu w Gałowie. Podobno stan obecny jest dziełem pożaru, który miał miejsce kilka dni po zakupie pałacu przez nowego właściciela:


Jadąc dalej na południe nagle ukazała mi się Ślęża – piękna i majestatyczna ponad żółtymi polami:


Wracając przejechałem koło pałacu w Małkowicach (obecnie ośrodek Caritas):


A także koło bardzo zniszczonego pałacyku w Kębłowicach (widać, że kiedyś był tutaj PGR):

do pracy i z pracy przez pola wodonośne nad Oławą

Czwartek, 8 maja 2008 · Komentarze(1)
do pracy i z pracy przez pola wodonośne nad Oławą

1. rano do przedszkola samochodem, a potem rowerkiem do pracy: Wrocław/Piwna – ul.Grunwaldzka – wałami do mostów Kochanowskiego – ul.Kwidzyńska

2. wieczorem przez pola wodonośne: ul.Kwidzyńska – wałami do mostu Bartoszowickiego – Wyspa Opatowicka – Opatowice – Trestno – Blizanowice – Siechnice – drogami przez pola wodonośne do Bierdzan – ul.Na grobli – po samochód na Piwną

Celen dzisiejszej wieczornej wycieczki był przejazd przez pola wodonośne nad Oławą od Siechnic w kierunku Bierdzan.

Wałami wzdłuż Odry, przez wyspę Opatowicką, a potem drogą przez Trestno i Bizanowice dojechałem do północnych granic Siechnic.

Ciekawe po co wybudowali ten jaz?


Albo ten? Chociaż tutaj jest akurat chociaż trochę wody...


Potem wjechałem na pola wodonośne. Spora ilość studzienek była jeszcze poniemiecka:


A same pola wodonośne wyglądają całkiem urokliwie:


Pomimo dosyć gęstych chmur udało mi się zrobić zdjęcie fajnego efektu promieni słonecznych:

do pracy i z pracy dookoła Biskupina

Środa, 7 maja 2008 · Komentarze(0)
do pracy i z pracy dookoła Biskupina

29 km wraz z synem - Robertem - lat 6 i pół

1a. rano z Robertem do przedszkola przez Rynek (~7 km)

1b. samemu przez do serwisu Nokii na Teatralną i potem do pracy (~12 km)

2a. samemu po Roberta do przedszkola (~6 km)

2b. z Robertem baaardzo naokoło do domku praktycznie cały czas wałami wzdłuż Odry od mostu Zwierzynieckiego poprzez: jaz Opatowicki - most Bartoszowicki - mosty Chrobrego - mosty Jagiellońskie - mosty Warszawskie - mosty Trzebnickie - mosty Osobowickie - most Millenijny (~22 km)

do pracy i z pracy przez Cienin, Psary i Szymanów

Wtorek, 6 maja 2008 · Komentarze(0)
do pracy i z pracy przez Cienin, Psary i Szymanów

1. rano do przedszkola samochodem, a potem rowerkiem do pracy: Wrocław/Piwna – ul.Grunwaldzka – wałami do mostów Kochanowskiego – ul.Kwidzyńska

2. wieczorem do domu przez były poligon Cienin: ul.Kwidzyńska – al.Brucknera – Park Sołtysowicki – ul.Przejazdowa – ul.Lekcyjna – ul.Redycka – droga przez były poligon Cienin – Cienin – Krzyżanowice – ul.Kamieńskiego – do domku przez Bałtycką, Osobowicką i Most Milenijny


Najpierw pokręciłem się chwilkę po Parku Sołtysowickim. Nawet nie spodziewałem się, że , zobaczę taką rzeczkę i mostek. Niezły klimacik (zdjęcia są ze złą datą bo miałem złą ustawioną w aparacie):


Kolejny z odkrytych mostków – tym razem na Widawie - też był niczego sobie:

Wieczorkiem pojechaliśmy wraz z synem

Poniedziałek, 5 maja 2008 · Komentarze(0)
Wieczorkiem pojechaliśmy wraz z synem Robertem do skate-parku przy Bajana. Już zawróciliśmy bo zaczął padać deszcz, jednak za chwilę przestał i udało się pojechać

po Rzeszowie

Sobota, 3 maja 2008 · Komentarze(0)
po Rzeszowie

Rzeszów/Podwisłocze – wzdłuż Wisłoka do ul.Szopena – ul.Zamkowa – ul.3 Maja – Rynek – ul.Batorego – ul.Ciepłownicza – Trzebownisko – powrót przez Załęską, al.Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego i al.Armii Krajowej

Niestety całe rano padało i to mocno. Na szczęcie około 17 przestało i nawet trochę przeschło. Oczywiście w tych okolicznościach była to wręcz wymarzona pogoda na rowerek.

Najpierw przejechałem koło Zamku Lubomirskich:


Potem przejechałem ulicą 3 maja do Rynku:


Trochę mało kilometrów było na liczniku więc zdecydowałem się jeszcze na przejażdżkę koło elektrociepłowni i oczyszczalni ścieków do Trzebowniska. Wracając zaś chciałem przejechać nowo powstałym fragmentem obwodnicy północnej czyli aleją Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Szkoda tylko, że zaczął siąpić deszczyk i jazda nie była już taka przyjemna...