Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2008

Dystans całkowity:645.36 km (w terenie 222.00 km; 34.40%)
Czas w ruchu:36:14
Średnia prędkość:17.81 km/h
Liczba aktywności:19
Średnio na aktywność:33.97 km i 1h 54m
Więcej statystyk

Środa, 9 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria koło domu

do Jarnołtowa

Wtorek, 8 kwietnia 2008 · Komentarze(7)
Kategoria koło domu
do Jarnołtowa

Domek (Wrocław/Kwiska) - ul.Bystrzycka - Las Kuźnicki - ul.Szczecińska - ul.Rumiankowa - ul.Osiniecka - Jerzmanowo - Jarnołtów - ul.Gromadzka - powrót do domku przez Ratyń, Jerzmanowo i Żerniki

Widok z mostu Jarnołtowskiego:


A na pastwisku pasły się koniki:


Nawet nie wiedziałem, że płyną tutaj takie malownicze strumyczki:


Tego się nie spodziewałem - spotkałem KOZĘ!!!


A wracając do domku miałem jeszcze okazję cyknąć kilka ładnych zachodów słońca:

do Lasu Lesickiego

Niedziela, 6 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria koło domu
do Lasu Lesickiego

Domek (Wrocław/Kwiska) - Most Milenijny - wałami do Śluzy Rędzin - Las Lesicki - zerwany most na Widawie - powrót do domku przez Lasy Lesicki, Rędziński i Most Milenijny

Przejeżdżając koło Śluzy Rędzin można już spotkać wspaniałe strumyczki zbierające wodę z pól irygacyjnych. Kolor wody często jest inny - dzisiaj był popielaty (no taki szarawy):


Dojechałem do oczka wodnego w Lesicy (ładne miejsce na odpoczynek w lesie):


Po drodze do byłego mostu na Widawie przejeżdżałem przez bardzo most na Trzcianie (rzeczka płynąca przez pola irygacyjne):


Gdy wracałem nawet słoneczko wyszło zza chmur:

Park Tysiąclecia i Las Kuźnicki

Sobota, 5 kwietnia 2008 · Komentarze(1)
Park Tysiąclecia i Las Kuźnicki

wycieczka z synem - Robertem - lat 6 i pół

Był ładny dzień, chociaż trochę zimny. Najpierw pojeździliśmy po Parku Tysiąclecia. Później przez ul.Szczecińską i mostek na Ślęzy dojechaliśmy do Lasu Kuźnickiego. Na koniec jeszcze Robert pojeździł w Skate Parku na Bajana

do pracy i z pracy przez Bartoszowice i Opatowice

Piątek, 4 kwietnia 2008 · Komentarze(4)
do pracy i z pracy przez Bartoszowice i Opatowice

1. rano do pracy: Domek (Wrocław/Kwiska) – Most Milenijny – wałami do Parku Kasprowicza - pl.Kromera - ul.Toruńska - ul.Kwidzyńska

2. wieczorem wałami do mostu Bartoszowickiego – Wyspa Opatowiecka – Opatowice – ul.Na Grobli – bulwar X.Dunikowskiego – do domku przez Długa i Popowicką

Rano było trochę zimno, ale za to piękne słońce! Jechało mi się znakomicie, a najlepsze było to, że średnia prędkość wyszła mi 20,3 km/h. To pierwszy raz gdy na trasie 11km udało mi się przekroczyć średnią 20 km/h!!!

Wieczorem też na początku jechało mi się dobrze, ale później zrobiło mi się zimno i jakoś drugą część trasy pokonywałem kompletnie bez entuzjazmu...

Tak czy inaczej kilka zdjęć po drodze zrobiłem.

Poniżej Jaz Bartoszowicki:


I zabytkowe budynki MPWK:

do Lasu Kuźnickiego

Czwartek, 3 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria koło domu
do Lasu Kuźnickiego

Nie miałem dzisiaj za wiele czasu na rower, jednak na godzinkę udało mi się wyjść. Pokręciłem się trochę po lesie Kuźnickim, w tą i z powrotem - i tak z 5 razy ;-)

Trochę tylko szkoda, że siąpił deszcz, bo w mokrych spodniach słabo się jeździ...

Tak czy inaczej słonko całkiem ładnie zachodziło:

wałami do Janówka - znalazłem Bociana

Środa, 2 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria koło domu
wałami do Janówka - znalazłem Bociana

Domek (Wrocław/Kwiska) - Park Zachodni - Pilczycka - Warmińska - Rędzińska - wałami koło wysypiska na Koziej, przez Nową Karczmę do Janówka - powrót Groblą Pilczycko-Pracką - Stabłowice Stare - uprawy leśne - Królewiecka - Pilczycka - Domek

Rano trochę padało, w ciągu dnia wiało, ale pod wieczór nieoczekiwanie wyszło słońce. I tak miałem trochę pokręcić, ale takiej pięknej pogody się nie spodziewałem. Było 12 stopni i jechało się naprawdę przyjemnie. Jedynie wiatr momentami był silny...

Widok na Śluzę Rędzińską, wybrzeże od strony Rędzina i samą Odrę:


W Janówku znalazłem bocianie gniazdo z lokatorem:


A to widok na Pracze Odrzańskiej z wałów wzdłuż Bystrzycy:

do pracy i z pracy na poszukiwanie starych pałaców

Wtorek, 1 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
do pracy i z pracy na poszukiwanie starych pałaców

1a. rano z synem do przedszkola: Domek (Wrocław/Kwiska) - ul.Legnicka - ul.Zachodnia - ul.Dubois - Wyspa Słodowa - ul.Piwna

1b. dalej już sam do pracy: ul.Piwna - ul.Grunwaldzka - al.Kochanowskiego - ul.Kwidzyńska

2. wieczorem do domu, jeszcze baaardziej naokoło niż wczoraj: ul.Kwidzyńska - al.Brucknera - Park Sołtysowicki - Kłokoczyce - Pawłowice - ul.Okulickiego - Domaszczyn - Szczodre - Łosice - Dąbrowica - Dobroszów Oleśnicki - Szczodre - Byków - Długołęka PKP - pociągiem do domku

Kolejny piękny dzień! Rano nawet Robert stwierdził, że ma ochotę pojechać rowerem do przedszkola. No to pojechaliśmy!

A po pracy za miasto - tak jakoś się złożyło - że w odwrotnym kierunku od domu. W każdym razie fajnie się jechało, tylko na koniec pomyliłem drogi i ze Szczodrego i zamiast do Długołęki dojechałem do Bykowa. No cóż, doświadczyłem tej wątpliwej przyjemności jazdy po dwupasmówce w nocy. W sumie nie było tak źle, droga równa, taki fajny pasek szerokości około 25 cm po prawej o linii oznaczającej pobocze (taka z grudkami), tylko te samochody... jak TIRy mnie mijały to miałem wrażenie, że mnie zdmuchnie...

Kilka zdjęć pałacyku w Pawłowicach (tym razem już aparatem a nie komórką):


Zameczek w Domaszczynie:


Zamek w Szczodrem:



Bardzo zniszczony dwór w Łosicach:


I niestety równie zniszczony pałac w Dobroszowie Oleśnickim: