Wpisy archiwalne w kategorii

do pracy i z pracy

Dystans całkowity:728.48 km (w terenie 176.00 km; 24.16%)
Czas w ruchu:37:10
Średnia prędkość:19.60 km/h
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:24.28 km i 1h 14m
Więcej statystyk

do pracy, z pracy przez

Wtorek, 15 lipca 2008 · Komentarze(0)
do pracy, z pracy przez Biskupin i Opatowice, a na końcu z Robertem od Babci do domu (8 km z Robertem w oszałamiającym tempie 14,7 km/h - jak na niego to i tak super!)

Matysówka, Chmielnik i Malawa z Rzeszowa

Piątek, 11 lipca 2008 · Komentarze(0)
Matysówka, Chmielnik i Malawa z Rzeszowa

Dzisiaj podjazd do Matysówki znowu mnie pokonał - ale tylko 1 raz ;-)

Potem niestety zjazd do Chmielnika nie był tak wspaniały jak zjazd do Kielnarowej 3 dni temu, ale cóż... Za to potem dojechałem do Malawy przez pola i stamtąd zjazd do Rzeszowa był naprawdę niczego sobie!

Po pracy miałem w planach

Wtorek, 29 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
Po pracy miałem w planach pojechać, aż do Bierutowa, ale niestety musiałem szybciej wrócić do domu i w konsekwencji zawróciłem już w Kątach (zaraz za Wilczycami)

do pracy i z pracy przez Trestno i Mokry Dwór

Piątek, 25 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
do pracy i z pracy przez Trestno i Mokry Dwór

1. rano do pracy: Domek (Wrocław/Kwiska) – Most Milenijny – wałami do pl.Kromera – ul.Toruńska – ul.Kwidzyńska

2. wieczorem wałami do mostu Bartoszowickiego – Wyspa Opatowicka – Opatowice – Trestno – Mokry Dwór – Księże Małe – Tarnogaj – Gaj – do domku przez Wiśniową, Hallera i Klecińską

Rano zacząłem z grubej rury! Pierwsze 2km ze średnią ponad 25 km/h. Na Most Milenijny wjechałem z prędkością ponad 20 km/h i nagle... jakoś straciłem siły... Nie wiem czemu? Może brak rozgrzania? W każdym razie dojechałem do pracy z mizerną średnią 20,5 km/h.

Minęły już 3 tygodnie jak jechałem ostatni raz przez wyspę Opatowicką. Dlatego czas było to nadrobić :-)

Najpierw przejechałem przez jaz Bartoszowice:


A potem już przez śluzę Opatowicką:


Skąd udałem się do Trestna, gdzie znajduje się bardzo ładny kościółek:


I dalej przez Mokry Dwór w kierunku budynków MPWiK na ul.Świątnickiej (drogą przez pola wodonośne):


Muszę przyznać, że budynki MPWiK naprawdę zrobiły na mnie ogromne wrażenie – są przepiękne!

do pracy

Wtorek, 15 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
do pracy

rano do pracy: Domek (Wrocław/Kwiska) – Most Milenijny – wałami do Parku Kasprowicza - pl.Kromera - ul.Toruńska - ul.Kwidzyńska

Rano było całkiem ciepło i do tego piękne słońce! Plan na rano był prosty - średnia większa niż 20 km/h. Udało się zrealizować go z nawiązką - wyszło 21,1 km/h!!!

Po drodze mogłem obserwować skutki wypadku - tyle pięknego żubrzyka się zmarnowało...


Wieczorem niestety tak lało (nawet grad był), że o powrocie rowerkiem nie było mowy :-(

Rano do przedszkola z Robertem,

Poniedziałek, 14 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Rano do przedszkola z Robertem, potem do pracy na Kwidzyńską
Po pracy na trening nordic walking do Parku Południowego
No i po treningu do domku na Kwiską

do pracy i z pracy przez Bartoszowice i Opatowice

Piątek, 4 kwietnia 2008 · Komentarze(4)
do pracy i z pracy przez Bartoszowice i Opatowice

1. rano do pracy: Domek (Wrocław/Kwiska) – Most Milenijny – wałami do Parku Kasprowicza - pl.Kromera - ul.Toruńska - ul.Kwidzyńska

2. wieczorem wałami do mostu Bartoszowickiego – Wyspa Opatowiecka – Opatowice – ul.Na Grobli – bulwar X.Dunikowskiego – do domku przez Długa i Popowicką

Rano było trochę zimno, ale za to piękne słońce! Jechało mi się znakomicie, a najlepsze było to, że średnia prędkość wyszła mi 20,3 km/h. To pierwszy raz gdy na trasie 11km udało mi się przekroczyć średnią 20 km/h!!!

Wieczorem też na początku jechało mi się dobrze, ale później zrobiło mi się zimno i jakoś drugą część trasy pokonywałem kompletnie bez entuzjazmu...

Tak czy inaczej kilka zdjęć po drodze zrobiłem.

Poniżej Jaz Bartoszowicki:


I zabytkowe budynki MPWK: